Posty

Salatino Graal, czyli jak trafiłam na zdrową przekąskę

Kiedy na See Bloggers natrafiłam na Salatino Graala i pierwszy raz spróbowałam tego przysmaku, to muszę powiedzie szczerze - aż zaniemówiłam. Nie spodziewałam się, że są takie smaczne, jak także wygodne do zabierania ze sobą dosłownie wszędzie. Na wydarzeniu porozmawiałam z Panią, która markę reprezentowała na miejscu i obie załapałyśmy świetny kontakt. Mimo, że na początku wszyscy podchodzili do Salatino tak nieśmiało, ja jestem zawsze pierwsza, aby poznać nowe produkty, więc z zaciekawieniem dopytałam o wszystko. Do wyboru są dwa smaki - jeden dla wegan, a drugi rybny - z tuńczykiem.

Oba wyglądają inaczej w środku, niestety nie mogę Wam pokazać wersji z tuńczykiem, bo go dosłownie wchłonęłam, ale możecie zobaczyć wersje dla wegan. Kiedy kilka lat temu odżywiałam się takim śmieciowym jedzeniem, które było łatwo dostępne w popularnych sieciówkach czy na stacjach benzynowych, to brakowało mi takich produktów. Może nie zniszczyłaby mnie wizualnie zła wartość odżywcza, którą wprowadzała…

Szampony Petal Fresh, świeżość nie tylko na See Bloggers

Żółta sukienka na pełnie lata.

Natura Siberica - kosmetyki z naturalną oprawą

Day Up, czyli nowy dzień czas zacząć

Efekty ćwiczeń - nowy cykl do końca roku

Delia cosmetics na lato

Bycie fit i zdrowie - co ma wspólnego?

Bonprix i kryształ swarovskiego, czyli moja pamiątka z See Bloggers